Dziś irlandzki przewoźnik Ryanair zawiesza loty do i z Rzeszowa. Jak czytamy w oświadczeniu :
W okresie od 4 listopada do 19 grudnia br. zawieszamy wszystkie loty na trasach do i z Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka.
Taką informację przekazały władzom rzeszowskiego lotniska linie lotnicze Ryanair. Decyzję o wstrzymaniu lotów irlandzki przewoźnik uzasadnił wysokimi opłatami na lotnisku w Jasionce i zbyt małą liczbą pasażerów.
Gazeta Super Nowości pisze:
Informacja o zawieszeniu jesiennych lotów nie tylko zaniepokoiła władze rzeszowskiego lotniska, ale przede wszystkim wywołała oburzenie.
- Mamy po Łodzi najniższe opłaty w kraju - mówi Władysław Uchman, szef portu lotniczego w Jasionce. - Natomiast napełnienie samolotów pasażerami należy do najwyższych. Średnio w roku na wszystkich trasach przekracza 80 proc.
Sprawdziliśmy. W Rzeszowie za obsługę każdego pasażera linia lotnicza płaci 18 zł. W Gdańsku 48 zł, w Krakowie - 48,90 zł, a w Katowicach 32 zł.
Ryanair żądanie obniżenia opłat lotniskowych motywuje tym, że od początku tego roku dziesięciokrotnie wzrosła opłata nawigacyjna. Płaci ją właściciel każdego przylatującego samolotu, ale nie portowi lotniczemu, tylko Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej.
- Od początku roku uległa zmianie struktura opłat nawigacyjnych - wyjaśnia Katarzyna Cieniuch z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - Rzeczywiście wzrosła część terminalowa tej opłaty, czyli za sprowadzenie samolotu na lotnisko, natomiast zmniejszeniu uległa część trasowa, czyli za prowadzenie samolotu podczas lotu.
O tym, że część kosztów zmalała Ryanair nie wspomina. Podkreśla tylko wzrost niektórych kosztów i żąda obniżek.
Decyzja Ryanaira sprawiła, że sprawą zainteresowali się władze samorządowe Podkarpacia i parlamentarzyści. Z naczelnym dyrektorem Portów Lotniczych spotkali się: Bogdan Rzońca - wicemarszałek Podkarpacia, Stanisław Nowak - prezes spółki lotniskowej, Jan Bury - poseł PSL i wiceminister skarbu, oraz Zbigniew Rynasiewicz - poseł PO, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.
- Uzgadnialiśmy wiele spraw dotyczących rzeszowskiego lotniska - powiedział Super Nowościom Zbigniew Rynasiewicz. - Został opracowany plan działań inwestycyjnych i rozwojowych oraz działania spółki lotniskowej. Uważamy, że poradzimy sobie z Ryanairem i ich straszeniem zaprzestania latania do Jasionki.
Wiele wskazuje na to, że Ryanair postraszył tylko decyzją o zawieszeniu lotów. Poinformował o niej tylko władze lotniska. Na stronie internetowej przewoźnika nadal można kupować bilety na loty z Jasionki do Londynu. Dublina, Birmingham i Bristolu.
- A może Ryanairowi chodziło tylko o darmową reklamę? - zastanawia się jeden z internautów. - Cel osiągnął. Od kilku dni bardzo dużo się pisze i mówi w mediach o tej linii.
To, że Ryanair zawiesi połączenia z Rzeszowa, jest już przesądzone. Od 4 listopada do 19 grudnia wstrzymane będą loty do Dublina, Londynu, Bristolu i Birmingham. Ryanair twierdzi, że lotnisko w Jasionce jest jednym z najdroższych w Polsce. A tak naprawdę należy do najtańszych.
